Początek gorącej dyskusji?

Viola Kołakowska odpowiedziała na zaczepkę Hanny Lis: "myślałam, że ma trochę więcej oleju w głowie, ale ma chyba tam dużo makaronu"

Redakcja PinkWall | 22-04-2020 | skomentuj

Viola Kołakowska odpowiedziała na zaczepkę Hanny Lis: "myślałam, że ma trochę więcej oleju w głowie, ale ma chyba tam dużo makaronu"

AKPA

Oceń


W Polsce ciąg dalszy walki z koronawirusem. Dalej zamknięte są szkoły, uniwersytety, teatry i kina, a od zeszłego czwartku obowiązkowe jest noszenie maseczek w przestrzeni publicznej. Wydawałoby się, że każdy weźmie sobie te obostrzenia do serca i będzie się do nich stosował. Do tego grona zdecydowanie nie zalicza się Viola Kołakowska, która nieustannie komentuje sprawę niebezpiecznego wirusa. Początkowo stwierdziła, że koronawirus nie istnieje. Później poszła krok dalej i apelowała, aby ludzie zaczęli wychodzić z domu. Niedawno mówiła również, że nie zaleca noszenia maseczek. Jak można się domyślić – nie wszyscy się z nią zgadzają. Do tego grona dołączyła Hanna Lis. 

Hanna Lis komentuje słowa Kołakowskiej 

Na słowa Violi na początku zareagowała Maffashion, której Kołakowska chętnie odpowiedziała. Do grona osób krytykujących zachowanie Violi dołączyła dziennikarka Hanna Lis. Gwiazda poprosiła, aby nikt nie wrzucał do sieci nieprawdziwych informacji, a następnie zasugerowała w swojej wypowiedzi, aby odciąć Internet kobiecie. Na te słowa Viola Kołakowska nie pozostała obojętna.

  Zobacz także  


Na swoim Instagramie skrytykowała Hannę Lis: 

Chciałam też powiedzieć, że Hanka Lis mnie zaatakowała, prosząc, żeby mi odcięto internet. Napisałam jej, że myślałam, że ma trochę więcej oleju w głowie, ale ma chyba tam dużo makaronu.

Później poszła o krok dalej oskarżając serwis społecznościowy o ucięcie jej zasięgów: 

Instagram ucina zasięgi tym, którzy mówią niewygodne rzeczy i mówią prawdę. Gdy mówią to, czego nie powinni usłyszeć inni. Z 15 tysięcy ludzi, którzy oglądali IntaStories, zostało tysiąc. Tylko tyle osób może obejrzeć story. Myślę nad założeniem nowego konta.

Jak się okazuje – ta teoria spiskowa nie miała potwierdzenia w rzeczywistości. Faktycznie, Instagram uciął zasięgi w taki sposób, ale wynikało to z powodu błędu. Według Instagrama sytuacja została już opanowana i wszystko powinno działać jak dotychczas. 

Cóż… Robi się coraz ciekawiej. Skłaniacie się do słów Kołakowskiej, czy będziecie nadal stosować się do obostrzeń? 




Dodaj komentarz