Wyrasta na ulubienicę publiczności?

Katarzyna Nosowska skomentowała zamieszanie wokół Kingi Rusin zabawnym wpisem!

Redakcja PinkWall | 13-02-2020 | skomentuj

Katarzyna Nosowska skomentowała zamieszanie wokół Kingi Rusin zabawnym wpisem!

AKPA

Oceń


Obiecujemy, że jest to już ostatni artykuł o naszej wspaniałej dziennikarce – Kindze Rusin. Dziennikarka w swoim nowym wpisie postanowiła wyjaśnić dlaczego zrobiła to, co zrobiła tj. dokładnie opisała przebieg imprezy i wrzuciła pamiętne zdjęcie z Adele. Okazuje się, że to… forma dziennikarstwa. Wyznała jednocześnie, że swoją relacją (tekstem insiderskim) „naraziła się wielu osobom w Los Angeles”. I w końcu głos w tej sprawie zabrała najzabawniejsza – Kasia Nosowska. To ona słynie z tego, że celnie podsumowuje najgłośniejsze afery medialne z celebrytkami w tle.

Na jej profil na Instagramie pojawiło się zdjęcie ze ślubu z niezwykle zabawnym podpisem. To, co zwraca uwagę to fakt, że jest na zdjęciu Kinga Rusin!

Kasia Nosowska o Rusin

Była wokalistka zespołu „Hey” podzieliła się z fanami fotomontażem, na którym można zobaczyć ceremonię zaślubin i Kingę Rusin w swoim sławnym błyszczącym, srebrnym garniturze. Pod zdjęciem pojawił się opis:

Kochani, nie mam siły odpowiadać dziennikarzom z Peru, Namibii, Kazachstanu, dlatego napiszę tu: Tak, Kinga była z nami podczas ślubu, nie tylko przy altance, ale również wtedy, gdy składaliśmy przysięgę, którą składała z nami w trójgłosie

  Zobacz także  


Nosowska zakończyła swój wpis krótką informacją na temat tego, że jej relacja dziennikarki bardzo się podobała. Zdradziła również co by się stało, gdyby to ona była na miejscu Rusin:

P.S. Kinga Rusin, mnie się Twoja relacja bardzo podobała i obawiam się, że gdybym to ja była na tej imprezie, to uczyniłabym z wpisów serial, który nie skończyłby się nigdy!

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy od rozbawionych fanów:

Przepraszam, ale dlaczego ślub nie był w kapciach?

- zapytała jeden z internautek. Kasia Nosowska pokusiła się o mistrzowskie podsumowanie:

Oczywiście, że w kaplicy proponowali, ale nie weszliśmy w tę opcję.

Również koledzy – celebryci rozpisywali się pod postem Nosowskiej. Trzeba przyznać, że co jak co, ale poczucie humoru to była wokalistka „Hey” ma spore!




Dodaj komentarz