Co dalej z jego teatrem?

Michał Żebrowski ma trudną sytuację finansową. Wyznał, że jest na utrzymaniu żony

Redakcja PinkWall | 23-04-2020 | skomentuj

Michał Żebrowski ma trudną sytuację finansową. Wyznał, że jest na utrzymaniu żony

AKPA

Oceń


Michał Żebrowski jest niezwykle utalentowanym aktorem i to fakt praktycznie nie do podważenia. Jest również właścicielem Teatru 6. piętro, które szczyci się niemałą popularnością. Jaka jest sytuacja – wiemy wszystko. Również i jego teatr pozostaje zamknięty do odwołania. Michał Żebrowski udzielił wywiadu w programie „Tak jest” w TVN24, w którym przyznał, że naprawdę nie jest łatwo. 

Michał Żebrowski o kryzysie finansowym

Aktor ma to szczęście, że w tym ciężkim czasie pomaga mu jego żona. Chociaż i tak musi robić wszystko, aby nie zbankrutować: 

Ja jestem na utrzymaniu żony. Mówiąc zupełnie poważnie, to jest nieciekawa sytuacja. Zastanawiamy się, co zrobić, żeby nie zbankrutować. Liczymy na pomoc państwa. Nie wiemy, czy ona nastąpi. Dowiedziałem się, że w Niemczech przewidziano 50 mld na pomoc artystom. Zobaczymy, jak nasza władza potraktuje artystów. Nie chcę wierzyć, że ta władza nie będzie sprzyjać artystom, tylko dlatego, że artyści nie boją się jej krytykować

- powiedział w wywiadzie. Dodał również, że teatr, jak i inne placówki znajdujące się w Pałacu Kultury i Nauki nie muszą płacić czynszu. Nie jest jednak wiadome, ile potrwa taki stan rzeczy. 

 

  Zobacz także  


Wszystkie czynsze zostały wstrzymane na trzy miesiące. Łapiemy się na jakąś pomoc z funduszy unijnych. Oczywiście tymi funduszami będzie zarządzał polski rząd. Zobaczymy, czy one do nas trafią

- dodał Żebrowski. Zwrócił także uwagę na to, że jego teatr jest teatrem prywatnym: 

Jesteśmy teatrem prywatnym i przypominam, że jesteśmy teatrem, który wspomaga państwo i płaci za to, że istnieje. Sami finansujemy swoje przedstawienia. Plus płacimy czynsze i inne opłaty, które następnie trafiają do budżetu państwa.

Coraz częściej słyszymy o tym, że aktorzy i inni artyści mają coraz cięższą sytuację finansową. Chyba nie pozostaje nic innego jak poszukać nowych rozwiązań. Nie wiadomo bowiem kiedy ta sytuacja ulegnie zmianie. 




Dodaj komentarz