Batalii sądowej ciąg dalszy

Johnny Depp postanowił odejść od Amber, gdy… wypróżniła się na łóżko?

Johnny Depp postanowił odejść od Amber, gdy… wypróżniła się na łóżko?

wikipedia.org


Oceń


Konflikt pomiędzy Amber Heard i Johnnym Deppem trwa już od kilku dobrych lat. W ostatnim czasie byli małżonkowie toczą ze sobą sądową batalię, która rozpoczęła się w 2016 roku. Jej celem jest między innymi wyjaśnienie, czy aktor faktycznie znęcał się nad Heard, która oskarżyła go o stosowanie przemocy domowej oraz o nadużywanie alkoholu i narkotyków. W sprawie wciąż pojawiają się nowe zaskakujące dowody i zeznania, które raz po raz przeważają na korzyść jednej ze stron. Ostatnio jednak większość dowodów wskazuje na to, że to Amber była w tym związku osobą skłonną do agresji.


  Zobacz także  


Johnny Depp i Amber Heard pobrali się w 2015 roku. Po krótkim i burzliwym małżeństwie para rozwiodła się w aurze skandalu w 2017 roku.

Dramy ciąg dalszy

W ostatnim czasie 57-letni aktor pozwał „The Sun” o zniesławienie go w jednym z artykułów, w którym stwierdzono, że znęcał się nad swoją żoną. Sprawa trafiła do High Court w Londynie. Kilka dni temu ruszył proces, na którym pojawili się Johnny Depp i jego żona, Amber Heard. Gwiazdor złożył zeznania przed sądem, w których zaprzeczył, że kiedykolwiek podniósł rękę na jakąkolwiek kobietę. Podkreślił też, że szacunek do płci pięknej ma we krwi:

Pochodzę z Południa, a moja matka od urodzenia wszczepiała we mnie zasadę: albo będziesz południowym dżentelmenem albo zostaniesz pobity. Już od dziecka rycerskość było dla mnie bardzo ważna. W ramach tego czuję, że jest to silna i centralna część mojego kodeksu moralnego. Nigdy nie uderzyłbym kobiety, w żadnym wypadku, w żadnym momencie.

Gdy natomiast zaczął mówić o Amber, nie szczędził jej gorzkich słów i dość mocnych oskarżeń. Stwierdził, że przejawia ona socjopatyczne i narcystyczne cechy, które uniemożliwiają normalne wspólne życie. Jak podaje „Daily Mail”, Depp wyznał również, że szczyt kryzysu w jego związku nastąpił w momencie, gdy Amber… wypróżniła się w ich małżeńskim łóżku. Ponoć aktorka nie widziała w tym nic złego i uważała, że jest to całkiem zabawne. Aktor przyznał, że to właśnie wtedy postanowił odejść od żony:

Postanowiłem od niej odejść, gdy wypróżniła się na łóżko. (…) To zdiagnozowana przez specjalistę wyrachowana osobowość z pogranicza socjopaty i narcyza. Jest całkowicie nieuczciwa emocjonalnie. Jestem teraz przekonany, że przyszła do mojego życia, aby zabrać mi wszystko, co warto wziąć, a następnie zniszczyć to, co w nim zostało.

Jak widać, sprawa pomiędzy Johnnym Deppem a Amber Heard zdaje się nie mieć końca. Myślicie, że słowa aktora wystarczająco obciążają jego byłą żonę?




Dodaj komentarz