Jak rozpatrzono jej wniosek?

Anna Korcz mówi wprost, że nie ma za co żyć. Chciała dofinansowania od ministra

Redakcja PinkWall | 21-05-2020 | skomentuj

Anna Korcz mówi wprost, że nie ma za co żyć. Chciała dofinansowania od ministra

AKPA

Oceń


Koronawirus nie oszczędził nikogo. Nie zastanawiał się nad statusem społecznym, nad zarobkami, ilością dzieci… Coraz częściej artyści mówią o tym, jak wiele pieniędzy stracili przez pandemię i że nie mają za co żyć. Do tego grona dołączyła aktorka Anna Korcz, która wyznaje, że znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Aktorka znana z serialu „Na wspólnej” starała się również o dofinansowanie od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jak się to skończyło? 

Anna Korcz nie ma za co żyć? 

Aktorka zgłosiła się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o dofinansowanie, jednak jej wniosek nie został rozpatrzony pozytywnie, o czym opowiadała w wywiadzie dla gazety „Fakt”: 

Od dwóch miesięcy jestem bez pracy i, krótko mówiąc, nie mam za co żyć

 

  Zobacz także  


Anna Korcz opowiedziała o tym, w jaki sposób wyglądał proces składania wniosku, a także jego rozpatrywania. Skomentowała sytuację, która najwyraźniej bardzo jej się nie spodobała: 

Mój wniosek widocznie się nie spodobał. Przejrzałam listę osób, które dostały dotację. Z aktorów są na niej chyba tylko Rafał Zawierucha i Antoni Pawlicki, nikogo więcej nie znalazłam. A tak to dostały wielkie instytucje, ciągle fundacja, fundacja, fundacja i stowarzyszenie, stowarzyszenie, stowarzyszenie. Ale my wszyscy nie jesteśmy w tych fundacjach i stowarzyszeniach. Szkoda jest dotować budynki, chyba lepiej byłoby pomóc ludziom kupić chleb

Mimo to Anna Korcz stara się zachować pozytywne myślenie. Wyznała, że mimo swojej niewygodnej pozycji zawodowej i kiepskiej sytuacji finansowej - zamierza cieszyć się tym, co ma i co w jej życiu jest dobre: 

Trzeba być człowiekiem rozsądnym, nie będę z tego powodu płakała. Urodził mi się wnuczek, mam zdrowe dzieci, to się cieszę. Nie ma powodów, by popadać w depresję

Cóż… Mamy nadzieję, że niebawem sytuacja finansowa wszystkich Polaków znacznie się polepszy. 




Dodaj komentarz