Nie mówi ostatniego słowa

Adam Zdrójkowski został zmuszony do zamknięcia swojego baru

Redakcja PinkWall | 11-05-2020 | skomentuj

Adam Zdrójkowski został zmuszony do zamknięcia swojego baru

AKPA

Oceń


Skutki pandemii zaczynają odczuwać wszyscy - czy to „zwykli ludzie”, czy celebryci. Mimo, że rząd powoli znosi obostrzenia - dla wielu na pewno robi to za wolno. W najgorszej sytuacji są kawiarnie, restauracje i bary, do których nikt teraz nie przychodzi, a z których dostaw rzadziej korzystają klienci. Znoszenie obostrzeń nadal ich nie dotyczy, więc jeszcze przez dłuższy czas pozostaną zamknięte. Bar Adama Zdrójkowskiego „Rykowisko”, jest w takiej samej sytuacji. Przed pandemią przychodziło tu wiele osób, a obecnie przegrało z pandemią koronawirusa. Właściciele postanowili więc zamknąć lokal. 

Adam Zdrójkowski zamyka bar 

Właściciele od samego początku bardzo chcieli ratować bar. Rozpoczęli od sprzedaży alkoholu na wynos, ale to nie chwyciło. Zdecydowali więc, że założą zrzutkę na popularnym portalu i poproszą swoich klientów o wsparcie finansowe. Zebrali ponad 25 tysięcy złotych, ale to niestety nie wystarczyło na pokrycie zobowiązań. W niedzielę wieczorem na profilu, na Instagramie, właściciele baru opublikowali oficjalny komunikat: 

Z przykrością oznajmiamy, że historia "Rykowiska", które znamy kończy się właśnie w tym momencie. Niestety, pomimo ogromnego zaangażowania naszej #RykoFamilii, która wykręciła niewiarygodne sumy na zrzutce charytatywnej i pomimo imania się zadań z zupełnie dla nas nowej dziedziny, jaką były #RykoWynosy, musimy się pożegnać - przynajmniej na jakiś czas 

 

  Zobacz także  


W dalszej części napisali, że sytuacja jest dla nich bardzo niepewna, ale właściciele nie mówią ostatniego słowa. Jednocześnie właściciele poinformowali, że wszystkie zebrane na zrzutce pieniądze zostaną zebrane i oddane osobom, które na tę zrzutkę wpłacali. 

Fani bardzo ubolewają w komentarzach. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś „Rykowisko” powróci do działania. 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Kochani! Z przykrością oznajmiamy, że historia Rykowiska, które znamy kończy się właśnie w tym momencie. Niestety, pomimo ogromnego zaangażowania naszej #RykoFamilii, która wykręciła niewiarygodne sumy na zrzutce charytatywnej i pomimo imania się zadań z zupełnie dla nas nowej dziedziny jaką były #RykoWynosy, musimy się pożegnać - przynajmniej na jakiś czas. Sytuacja związana z obowiązującymi obostrzeniami jest bardzo niepewna i my ze swojej strony nie mogliśmy podjąć tak ogromnego ryzyka operując bardzo dużymi środkami, ktore w pewnej części pochodziły od Was. Nie moglibyśmy pozwolić na to, by dalej postępująca choroba zmusiła nas do tego kroku za miesiąc nie pozwalając nam wtedy nawet na zwrot przeznaczonych przez Was wpłat. To są takie chwile kiedy mocną kreską należy oddzielić sentyment od rozumu. Nie chcemy się żegnać na zawsze. W tej grupie ludzi dostrzegliśmy kogoś wiecej niż tylko chętnych do zabawy, wiecznie 'młodych duchem' rozrabiaków. Zauważamy grupę wiernych przyjaciół, ktorzy trwają u naszego boku do samego końca. DZIĘKUJEMY WAM ZA TO BARDZO MOCNO! Jesteśmy w kontakcie z portalem zrzutka.pl. Jak tylko odzyskamy należności wynikakace z kaucji to od razu pragniemy się z Wami rozliczyć. Niech wybrzmi po raz ostatni dla Rykowisko Shotbar Poznańska https://youtu.be/M3mdHmhI3cs Nie żegnamy się. Mowimy 'Do zobaczenia!' Wasi na zawsze Rafi, Adaś i cała rykowiskowa ekipa!

Post udostępniony przez RYKOWISKO🦌 (@rykowisko_shotbar)




Dodaj komentarz