Wiedzieliście o tym?

Jola Rutowicz wspomina Big Brothera. Mówi, że jej postać była wykreowana

Redakcja PinkWall | 11-05-2020 | skomentuj

Jola Rutowicz wspomina Big Brothera. Mówi, że jej postać była wykreowana

AKPA

Oceń


Jola Rutowicz swoje czasy świetności ma za sobą. W 2007 roku zasłynęła jako czarnowłosa wielbicielka swojego kucyka. Wyróżniała się długimi tipsami i niewiarygodnie różową pomadką na ustach. Była jedną z najbardziej kontrowersyjnych uczestniczek programu „Big Brother 4.1”, co bardzo jej się opłaciło, bo ostatecznie wygrała program. Miała swoją pozycję w show biznesie, aż postanowiła wyjechać do Stanów i w ten sposób zakończyła swoją karierę. Dzisiaj nie przypomina dawnej siebie, nie pojawia się na ściankach i unika blasku fleszy. Prowadzi jednak aktywnie swoje social media i ostatnio postanowiła zrobić znany dobrze cykl Q&A, czyli odpowiadała na pytania fanów. Okazało się, że jej postać sprzed lat została… wyreżyserowana. 

Jola Rutowicz o swojej przeszłości 

Jedna z internautek, która obserwuje Jolę Rutowicz na Instagramie, zapytała ją o to, jak wspomina swoją przygodę z show biznesem. Rutowicz szczerze odpowiedziała: 

Show-biznes? Daje dużo możliwości, ale zabiera część prywatności. Można żyć w różnych rolach, sprawdzić się w różnych obszarach. Ja sprawdziłam się wtedy w tej szalonej roli... ale należy też wiedzieć, kiedy zejść ze sceny. Moją przygodę z show-biznesem wspominam miło. Udział w medialnym projekcie zmienił wszystko, otworzyło się wiele drzwi.

 

  Zobacz także  


Kolejna osoba z kolei zapytała, czy nie trudno było jej udawać kogoś, kim nie jest i to przez cały czas. Zapytała również, ile wspólnego ma Jola z Big Brothera z prawdziwą nią. 

Nie, nie trudno, jeżeli wiesz, że masz kamery dookoła swojej głowy, to możesz przybierać postać, jaką tylko chcesz. My z moją osobą od wizerunku poszłyśmy w stronę kolorowej, szalonej dziewczynki. Ale wszystkiego nie da się udawać, emocje łzy, sytuacje były prawdziwe, a najsłynniejszy w Polsce jednorożec był wtedy moim przyjacielem

To nie pierwszy raz, kiedy Jola Rutowicz mówi o tym, że jej postać była jedynie wykreowana. W książce „Inna” wyznała, że swoją postać wymyśliła, kiedy mieszkała w Londynie. Dzisiaj nikogo już nie udaje - mieszka w Miami i robi karierę jako fotomodelka. Po dawnym wyglądzie nie ma ani śladu - dzisiaj ma blond włosy i nie maluje się tak, jak kiedyś. Raczej nie ubiera się również w wyzywający sposób. 

Wiedzieliście o tym? 




Dodaj komentarz