Co powiedziała?

Siostra Kory wspomniała jej ostatnie słowa przed śmiercią. Skomentowała związek Sipowicza

Redakcja PinkWall | 29-07-2020 | skomentuj

Siostra Kory wspomniała jej ostatnie słowa przed śmiercią. Skomentowała związek Sipowicza

AKPA

Oceń


28 lipca minęły dwa lata od śmierci wielkiej wokalistki - Kory. Jej siostra, Anna Kubczak, zdecydowała się na to, żeby udzielić wywiadu dla „Faktu” i opowiedzieć tam nieco o wokalistce. Przez wiele lat Kora zmagała się z chorobą nowotworową. Do ostatnich chwil byli przy niej bliscy: synowie Mateusz i Szymon, przyjaciele, siostra i jej mąż Kamil Sipowicz. Przy umierającej artystce była jej starsza siostra, która teraz z wielkim wzruszeniem wspomina „Oleńkę”. 

Siostra Kory wspomina ją w wywiadzie 

W rozmowie z „Faktem” Kubczak ujawniła jakie były ostatnie słowa jej siostry. Jak się okazuje - Olga i Anna pożegnały rok wcześniej ich starszego brata Tadeusza. Anna wspomniała, że kilkanaście godzin przed śmiercią Jackowska o nim wspomniała: 

Byłam przy niej, gdy odchodziła. Ona była już nieprzytomna, ale był taki moment, była noc, trzymałam ją za rękę i ona nagle podniosła głowę, popatrzyła na mnie i powiedziała bardzo wyraźnie: "Oni tu są, Tadziu". Tadzio to był nasz brat, który rok wcześniej zmarł. Widziała tych naszych zmarłych z rodziny, a to było na dwa dni przed jej śmiercią

Jednocześnie wyznała, że tak, jak Kora, chorowała na raka, ale udało jej się go pokonać. Podsumowała, że u Kory nie było już szans na to, aby jej pomóc, bo było to już czwarte stadium. Podkreśliła jednocześnie, że to ważne, aby kobiety o siebie dbały i się badały. 

 

  Zobacz także  


W dalszej części siostra Kory wspomniała, że Kora swój piękny głos odziedziczyła po ich mamie. Powiedziała również, że jak była młodsza to chętnie zaczytywała się w książkach i to właśnie literatura ją ukształtowała w taki sposób. Wyznała, że uwielbia słuchać jej piosenek i że to właśnie ona jako pierwsza zawsze słuchała nowych przebojów zespołu Maanam. 

Była wszechstronnie uzdolniona - malowała obrazy, pisała wiersze, aranżowała przestrzenie. Starsza siostra podsumowała: 

[...] była to naprawdę istota z kosmosu. Jestem dumna, że była moją siostrą.

Postanowiła również odnieść się do nowego związku Sipowicza. Chociaż ten został już skrytykowany za to, co robi, między innymi przez Hannę Bakułę, to siostra Kory ma nieco odmienne zdanie: 

Moja siostra darzyła go bezwarunkowym uczuciem i ja to szanuję. Każdy ma prawo do szczęścia. Samotność nie jest dobrym wyborem, dlatego jego nowego związku nie oceniam krytycznie. Pragnę, tylko aby szanował pamięć mojej siostry i chronił jej dorobek twórczy.

Wyznała również, że pozostaje z nim w kontakcie i dobrych stosunkach. Niewątpliwie jednak mąż Kory dba o jej pamięć. Często o niej opowiada, a także wyremontował jej nagrobek, który groził zawaleniem, w czym pomogła mu zaprzyjaźniona rzeźbiarka. 




Dodaj komentarz