Miała rację?

Katarzyna Łaniewska powiedziała, ile dostaje emerytury. Skrytykowała kolegów po fachu

Redakcja PinkWall | 27-05-2020 | skomentuj

Katarzyna Łaniewska powiedziała, ile dostaje emerytury. Skrytykowała kolegów po fachu

AKPA

Oceń


Nie od dzisiaj wiadomo, że gwiazdy telewizji czy wokaliści, którzy przechodzą na emeryturę, dostają tak naprawdę grosze. Dużo się kiedyś o tym mówiło, a różne gwiazdy komentowały to w mediach. Okazuje się, że Katarzyna Łaniewska, która grała m.in. w „Kogel Mogel” czy „Plebanii”, ma równie niewielką emeryturę, co jej koleżanki i koledzy aktorzy. Podała wysokość swojej emerytury, a przy okazji jednoznacznie wypowiedziała się o kolegach po fachu, którzy narzekają na brak środków do życia. 

Łaniewska o emeryturze 

Katarzyna Łaniewska od lat jest w polskim show-biznesie. Grała w kilku hitach kinowych, a także w serialach. Pojawiała się także na deskach teatrów. Koronawirus pokrzyżował jej plany zawodowe, więc aktorka obecnie żyje z oszczędności i swojej emerytury. Niskiej emerytury… W rozmowie z „Super Expressem” wyraziła się krytycznie o swoich kolegach po fachu, którzy narzekają na swoją sytuację finansową: 

Głupio mi jest, jak koledzy, którzy zarabiali miliony, mówią, że nie będą mieli co włożyć do garnka. To wstyd. Kiedyś nam ministerstwo wyznaczało, jaką gażę mamy mieć, ile zarobić. Jak się wyrobiło limit filmów, to do ministerstwa pisałam, czy mogę więcej zarabiać. A teraz są bajeczne sumy, zupełnie nie wiadomo skąd, i to dla ludzi, którzy naprawdę niewiele zasłużyli, dla amatorów

 

  Zobacz także  


Łaniewska wyznała również, że wysokość jej emerytury pozostawia wiele do życzenia. Aktorka jest oburzona, że po tylu latach pracy, przy takim dorobku artystycznym, ledwo wiąże koniec z końcem: 

W swoich latach wysługi za 60 lat pracy dostawałam 860 zł emerytury. To była moje pierwsza emerytura. Potem zrobiło się 900 coś tam. Na dzień dzisiejszy emerytury moje i moich kolegów wynoszą dwa tysiące złotych z kawałeczkiem

Po opłaceniu rachunków - niewiele zostaje jej już na życie. Aktorka powiedziała także, że kiedy jej mąż żył - sytuacja była o wiele lepsza, ponieważ były dwie emerytury, a nie jedna. 

Przypomnijmy, że wysokość emerytury jest zależna od wysokości odprowadzanych składek, a aktorzy często pracują na tzw. „umowach śmieciowych”. 

Mamy nadzieję, że Katarzyna Łaniewska będzie mogła wrócić niebawem do swoich zobowiązań zawodowych. 




Dodaj komentarz